Aktualności

Coś optymistycznego

Coś optymistycznego

Domowe zwycięstwo 36:29 (20:17) z Orłem Przeworsk doskonale spuentowało sezon 2017/2018 w wykonaniu Padwy Zamość. Podopieczni trenera Marcina Czerwonki na pewno zajmą miejsce na podium w drugiej lidze. Czy będzie to drugie czy trzecie miejsce, zależy od wyniku meczu AZS UJK Kielce z MOSiR Bochnia, które rozpocznie się w sobotę o godz. 19.

Spotkanie z Orłem miało dla zamościan wymiar wyłącznie prestiżowy. Stawką spotkania były tylko i wyłącznie trzy punkty, a także pozytywne zakończenie wyczerpujących, kilkumiesięcznych zmagań. Oba cele gospodarze zrealizowali.

Miejscowi mieli lekką przewagę przez praktycznie całe spotkanie. W pierwszych trzydziestu minutach nie byli w stanie odskoczyć rywalom na więcej niż trzy bramki. Dopiero po zmianie stron przewaga była już wyraźniejsza.

Dobrą partię rozgrywał Tomasz Fugiel. Zawodnik, który jeszcze cztery miesiące temu rywalizował w Superlidze w barwach KPR Legionowo, zdobył aż 13 bramek. Kilka z jego trafień, zwłaszcza przy podwójnym osłabieniu, były niezwykle ważne dla drużyny.

Trener Czerwonka pod koniec spotkania dał szansę występu młodym wychowankom Padwy. Bramkarz Paweł Proć błysnął w jednej z akcji, kiedy to obronił rzut rywala, a następnie dobitkę. Dwa ostatnie trafienia w meczu należały do młodego skrzydłowego Michała Banacha.

- To bardzo optymistyczny sygnał na przyszły sezon. Nadal chcemy mocno stawiać na naszych wychowanków. Wierzę, że dzięki mocnej pracy na treningach będą naciskać na bardziej doświadczonych kolegów i będą pukać do pierwszego składu - powiedział szkoleniowiec żółto-czerwonych.

Zwycięstwo zamościan jest tym bardziej wartościowe, że zostało odniesione mimo dużych ubytków kadrowych. Na placu gry nie pojawili się Tomasz Samoszczuk, Adrian Adamczuk i Tomasz Sałach. Kapitan zespołu, Szymon Fugiel, zagrał w ograniczonym zakresie, ponieważ zmagał się z urazem barku.

Dziękujemy za cały sezon 2017/2018 i do zobaczenia za kilka miesięcy!

Padwa Zamość - Orzeł Przeworsk 36:29 (20:17)
Padwa: Bąk, Drabik, Proć, Wnuk - T. Fugiel 13, Maciocha 5, Pieczykolan 5, Gałaszkiewicz 4, Bigos 4, Radwański 2, Banach 2, Sz. Fugiel 1, Kozyrski.
Orzeł: Gromny - Kozdroń 10, Rybak 7, Wnęk 6, Świerk 2, Kuras 2, Kornafel 1, Górski 1, Jagiełło, Pilek.
Sędziowali: Wojciech Bosak, Mirosław Hagdej (Sandomierz). Widzów: 500. Kary: Padwa - 6 min; Orzeł - 6 min. Czerwona kartka: Olaf Górski (Orzeł) - w 20 min, z gradacji kar.

dodano: 2018-05-19
autor: PO, fot. Kazimierz Chmiel